Witold Gadowski: PiS traktuję jak taran

gadowski

Robert Brzoza:

Premier Donald Tusk odszedł z polityki. Czy to jest sukces czy porażka dla Polski ?

Witold Gadowski:

Donald Tusk nigdy nie był samodzielnym politykiem, dlatego nie możemy tego rozważać w kategorii sukcesu czy porażki Polski. Porażką Polski jest to, że przez 7 lat był premierem. Jest to najgorszy premier w nowej historii Polski, jednocześnie najbardziej kłamliwy i najbardziej dewastujący opinię publiczną za pomocą mediów i służb specjalnych.

Odejście jest jego osobistym sukcesem takim, jakie osiągają drobne cwaniaczki. To nigdy nie był polityk większego formatu.

Niestety na jego miejsce przyszła pani Kopacz, która jest politykiem jeszcze mniejszego formatu, niż Donald Tusk. I to jest niebezpieczne.

Robert Brzoza:

Czy w takim razie PO skończy tak jak AWS ?

Witold Gadowski:

Mam nadzieję, że tak.

Robert Brzoza

Czy będzie siłą, zagrożeniem dla PiS w najbliższych wyborach ?

Witold Gadowski:

W najbliższych wyborach PO będzie oczywiście jeszcze wspierane przez cały salon, media i samozwańcze elity opiniotwórcze. Cały ten support może im nie wystarczyć do tego, aby zjednoczone siły okrągłego stołu czyli: PSL, SLD, PO, Ruch Palikota zwyciężyły.

PiS musi zwyciężyć ze zjednoczonymi siłami okrągłego stołu. Natomiast sam PiS posiada wiele wad i traktuję go jako taran. PiS musi wywalić drzwi, rozbić układ okrągłego stołu, a ten moment wolności, który powstanie przy okazji takiej akcji musimy wykorzystać, my jako obywatele.

Robert Brzoza:

Czyli PiS jako taran, a co później ?

Przerzucamy się na nowe ugrupowanie, czy jednak jest nadzieja, że to PiS odbuduje gospodarkę ?

Witold Gadowski:

Ja mam nadzieję na uspołecznienie PiS-u, który wygrywając i rozbijając układ okrągłego stołu będzie skazany na korzystanie z prawdziwych elit, które istnieją, ale zostały zepchnięte na margines. Mam nadzieję, że nowe władze będą jakąś emanacją prawdziwych środowisk elitarnych i będzie to rząd bardziej polityków fachowców.

Robert Brzoza:

Przyszłość brzmi optymistycznie ?

Witold Gadowski:

Optymistyczne jest to, że Platforma Obywatelska musi upaść.

Robert Brzoza:

Czy Pani Kopacz jest silnym i wpływowym politykiem, aby trzymać w garści układ okrągłego stołu przez kolejne lata ?

Witold Gadowski:

Ja myślę, że Pani Kopacz w ciągu kilku miesięcy skompromituje się całkowicie i ministrowie również, ponieważ ten rząd wygląda tak, jakby był nagle złapany i szybko zmontowany.

Robert Brzoza:

Chciałbym teraz przejść do wyborów samorządowych. Pan mocno krytykuje prezydenta Krakowa, Czy Pan jest kolejnym kandydatem ?

Witold Gadowski:

Od długiego czasu jestem chyba największym oponentem pana Jacka Majchrowskiego. Dzięki mnie przyległ do niego termin „komuch Majchrowski”, a nie Jacek Majchrowski. To jest komunista, oportunista i karierowicz. W Polsce chyba nigdy komunistów nie było, byli raczej karierowicze i szumowiny.

To jest taka szumowina, która była kiedyś lektorem ZMS w Skalinie, a potem działał w PZPR na Uniwersytecie Jagielońskim. Potem był wojewodą z ramienia SLD. W ostatnich wyborach wspierał Panią Joanne Siemieszyn. Jeżeli chodzi o poglądy, to jest to człowiek rzędu Palikota, tygodnika „NIE”, czyli takie najgorsze błoto komunistyczne. Jeżeli chodzi o zarządzanie, to mamy 12 lat straconych dla Krakowa.

Odpowiadając na pytanie mojej prezydentury, to pojawiły się grupy i ludzie, którzy widząc we mnie tak zagorzałego krytyka Jacka Majchrowskiego zaproponowali mi start na prezydenta miasta Krakowa. Ja nie uznałem tego za poważne, ponieważ nie jestem politykiem, jestem publicystą, znanym z ciętego języka. Nie uprawiam polityki, nie zajmuję się dyplomacją tylko staram się jasno wyrażać swoje poglądy. To nie są dobre kwalifikacje na prezydenta miasta, który powinien budować, łączyć i realizować duże projekty także z tymi, którzy nie zgadzają się z jego poglądami.

Na szczęście Prawo i Sprawiedliwość wyłoniło ciekawego kandydata, którego znam od kilkudziesięciu lat. Był w NZS tak samo, jak ja. Oczywiście nagadałem mu wiele nieprzyjemnych rzeczy o jego postawie, która była niejednolita. Oficjalnie zamierzam ogłosić, że popieram Marka Lasotę jako kandydata na prezydenta miasta. Dziś w sondażach Majchrowski ma około czterdziestu kilku procent, ale Marek Lasota, który pojawia się znikąd już ma 23%. Jest na drugim miejscu i wchodzi do drugiej tury wyborów. To jest dużo. Można na tym budować. Niech Majchrowski się tak bardzo nie cieszy, bo sądzę, że kampania będzie ostra i emocjonująca.

Robert Brzoza:

W takim razie co będzie robił Witold Gadowski w wolnej Polsce ? Praca w mediach ?

Witold Gadowski:

Chciałbym pisać książki dalej. To mnie najbardziej pociąga. To jest zajęcie do późnej starości. Oczywiście chciałbym wrócić do mediów publicznych.

Robert Brzoza:

Gdyby taka propozycja wyszła z mediów publicznych, to zaakceptowałby ją Pan ?

Witold Gadowski:

Tak, jeżeli będzie sensowna propozycja z mediów publicznych, to wrócę do nich bo się na tym znam. Najważniejsze dziś dla mnie jest przeprowadzenie jednej ustawy, która zrewolucjonizuje polski rynek medialny. A mianowicie wdrożenie ustawowego zakazu reklam w mediach ze środków publicznych, czyli ze środków budżetowych, samorządowych, unijnych. Jeżeli uda mi się przeprowadzić taką ustawę, to gwarantuje, że polski rynek medialny zrewolucjonizuje się sam.

Robert Brzoza:

W kogo ustawa ma uderzyć ?

Witold Gadowski:

Wszystkie media mainstream-owe żyją z takich reklam. To jest nieuczciwe, zaburzają konkurencję na rynku. Dlatego to trzeba zlikwidować, a wtedy media zaczną szanować swoich odbiorców. Nie reklamodawców, a odbiorców. Sytuacja wróci do normy i zacznie się rynek stabilizować. Oczywiście zawsze opcja lewicowa będzie miała przewagę w mediach, bo tak jest świat skonstruowany. Na całym świecie lewica ma więcej do powiedzenia w mediach niż prawica. Prawica nigdy nie zrobiła tego, co zalecał Antonio G. czyli nie zrobiła marszu przez instytucje. Jeżeli to zrobi jakieś pokolenie konserwatywne w stylu Rogera Stricktona, który bardzo dobrze wyłożył czym dziś jest bycie konserwatystą. Jeżeli zrobimy taki marsz, to być może w mediach sytuacja za jedno dwa pokolenia się zmieni.

Nie lubię słowa prawica, ponieważ jest to słowo stygmatyzujące i pokazujące pewne ograniczenia.

Robert Brzoza:

Jakie ma Pan poglądy polityczne ?

Witold Gadowski:

Jestem konserwatywnym, chrześcijańskim demokratą. Od 1997 roku nie jestem politykiem, nie należę do żadnej partii. Obiecałem sobie, że nie będę politykiem i ta abstynencja trwa do dzisiaj. Wcześniej byłem w Porozumieniu Centrum, w grupie Jana Olszewskiego. Zawsze byłem po stronie niepodległościowej, ale uznałem, że nie mam kwalifikacji, ani zdolności politycznych. Wolę komentować i doradzać, niż zajmować się polityką.

Koniec części drugiej. Na część trzecią zapraszam w poniedziałek. Pan Witold Gadowski będzie odpowiadał na pytania czytelników.

Witold Gadowski – dziennikarz, poeta. Był szefem w telewizyjnej jedynce. Wieloletni dziennikarz telewizji TVN, gdzie był reporterem programu „Superwizjer”. Dyrektor krakowskiego oddziału Telewizji Polskiej. Obecnie pisze w Salon24, stefczyk.info, w Sieci. Autor książek: „Wieża komunistów” (2012) – oparta na historii FOZZ. „Smak wojny” (2013), opisuje losy Andrzeja Brennera w czasie wojny w dawnej Jugosławii – w Kosowie. Obecnie pisze trzecią książkę o Smoleńsku.

 

 Robert Brzoza Robert Brzoza

 

 

Darmowe Info na Twojego Maila !

  Wpisz w poniższy formularz swoje imię, e-mail i kliknij przycisk „Uzyskaj Dostęp”, a ja będę wysyłał Ci najświeższe info o kłamstwach historycznych, sprzedawczykach polskich, zakłamanej ekonomii i wiele więcej…

Twoje dane są bezpieczne

 

7 Responses to “Witold Gadowski: PiS traktuję jak taran”

  • alicja

    super wywiad, madre slowa, pokrzepiajace i podsuwajace uczciwym ludziom , chcacym zmienic Polske , na kogo glosowac w przyszlorocznyh wyborach, czulam ze to wlasnie PiS ale chcialam potwierdzenia z ust jakiegos autorytetu, no to mam, dziekuje

  • gargamel

    Pis to majdanowiec Kaczynski, pokazywacz siurka z żoną na lewych zwolnieniach Hofman, Blaszczak ktory nie wie ile cm ma milimetr (byl taki test w ktorym najlepiej wypadl Ryfinski od Palikota), oszolom Macierewicz i reszta ekspertow od paplaniny ideologicznej. Polacy mają szczerze dość opery mydlanej pt. Smoleńsk i kosztów z nią związanych. Nikogo nie obchodzi kto zawinil przy tej wycieczce (taki ten lot miał status). w pierwszej kolejności zawinili nasi pseudogeneralowie i borowiki. Dziecko w gimnazjum wie ze tak nie organizuje sie i nie ochrania lotów vipow. Co do Pisu jest to zbieranina socjalistów którzy chcą rozdawać miliardy na dzieci które potem nie będą mialy pracy albo co zdolniejsze przechwyca Niemcy (u mnie w miescie prosto z techników biorą do siebie za ladne pensje). Polityka Pisu może być korzystna dla tzw. Polski B i C i dla małych miasteczek. Warszawa i Kraków na ich rządach stracą. Nota bene Kaczynski był katastrofalnym prezydentem Warszawy i dlatego jest nielubiany tamże.

  • gargamel

    z pospiechu: ile milimetrow ma centymetr

  • Oj Gargamelu,Gargamelu,co Ty wypisujesz człowieku.Ginie 96 osób,w tym Prezydent Polski wraz z małzonką a Ty nazywasz próby wyjaśnienia tej tragedii
    operą mydlaną.Jak masz takie życie osobiste jak przedstawione poglądy,Twoje zejście z tego świata,może byc mydlaną operą. Żył i żuł,tyle po Tobie pozostanie.
    Wstyd mi,że piszesz po polsku.

  • Małgorzata

    Pan Witold jest inteligentnym człowiekiem, mówi i pisze dużo mądrych słów.
    Ja mam tylko inne podejście do religii i to każdej. Uważam, że każda religia przynosi więcej złego niż dobrego, bo od wieków najwięcej wojen jest na tym tle, a potem do tego dochodzą pieniądze i wpływy. Gdyby nie różne religie to nie byłoby tyle bólu na świecie. Wszyscy wyznawcy uważają, że to Ich Bóg i Ich religia jest najlepsza i z tym się nigdy nie wygra. Duchowni wszystkich religii robią ludziom pranie mózgów, a tak naprawdę to jest najmniej ważne jakie imię ma Bóg, ważne jest to, żeby nikt nie robił nikomu krzywdy. Nikt nie może zabijać i gwałcić innych. Do tego nie potrzeba Boga, to wszyscy powinniśmy wynosić z wychowania, a nie z kościoła. Ja do żadnego kościoła nie chodzę i wiem, że nie można nikogo krzywdzić. Dlatego ja nie przeceniałabym aż tak roli chrześcijaństwa, ale wiem, że są ludzie którzy bardzo potrzebują religii i kościoła, żeby nie być złymi osobami i tylko to Ich wstrzymuje przed popełnianiem niegodnych rzeczy. Wiem, że są ludzie, którzy są zagorzałymi chrześcijanami i robią dużo złego i są też tacy, którzy w Boga nie wierzą i religia nie jest dla Nich żadną ideą, a są bardzo dobrymi ludzmi i tacy są na całym świecie. Natomiast jeżeli chodzi o poglądy polityczne to zgadzam się z panem Witoldem jak najbardziej. Chociaż muszę przyznać, że w Polsce odwoływanie się do chrześcijańskich wartości może mieć dobre skutki, bo do czego się jeszcze odwoływać w tym kraju? Pan Witold jako inteligenty człowiek wie, że w ten sposób najlepiej dotrze do ludzi i przemyci do Ich głów wiele cennych informacji?

  • piotr

    Gadowskiego nieźle porąbało na umyśle i bredzi coś o pisowskich elitach. Jakie elity?! Kretyni w stylu Macierewicza przydupasy jak Misiewicz i stado potakiwaczy bez własnego zdania mają być tymi elitami??? Gadowski to zwykły prostak i kolejny członek armii pisowskich marionetek.

  • I have noticed you don’t monetize robertbrzoza.pl, don’t waste your traffic, you can earn additional bucks every
    month with new monetization method. This is the best adsense alternative for any
    type of website (they approve all websites), for more info simply search in gooogle: murgrabia’s tools

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *